view_column
menu

Startuj w Polsce – moja subiektywna opinia o konferencji

Dziś chciałbym podzielić się z Wami moimi spostrzeżeniami z konferencji na jakiej miałem przyjemność być. Konferencja organizowana przez ZPP odbyła się 19.10.2016 w sali kolumnowej Sejmu RP. Była to moja pierwsza okazja do odwiedzenia tego gmachu tak więc poszedłem spokojny, wiedząc, że nawet jeśli konferencja okaże się nudna… zobaczę nowe ciekawe miejsce.
Na miejscu jednak okazało się że:

  • Konferencja w większości była bardzo ciekawa (dokładny opis poniżej)
  • Gmach zaś okazał się jakiś taki mały, nudny i z trudnymi do znalezienia toaletami.

Zanim zacznę już na dobre mała dygresja i porada.

Mając małe dzieci sprawdź co masz w kieszeniach zanim wyjdziesz z domu.
Wiecie, żeby wejść do Sejmu czy sądu, na wejściu jest taka pikająca bramka. Bramka pika co drugiej osobie tak więc samym pikaniem nie należy się przejmować. Gorzej jeśli na prośbę opróżnienia kieszeni wyciągasz z niej dwa odpustowe pierścionki (to one pipczały) i średniej wielkości kamień. Mina Pani strażniczki bezcenna, moja chyba nietęga bo wiecie w dzisiejszych czasach wnosić kamienie do Sejmu RP…

Anyway, wróćmy do konferencji.

Trzeba przyznać, że organizatorzy się postarali. Zaproszono naprawdę poważnych biznesmenów, ale także tych mniejszych ze SME i zupełnych szaraków takich jak ja. Tak więc bardzo przyjemne, zróżnicowane i biznesowe stadko w jednym miejscu.

Byli też przedstawiciele strony rządowej o czym za chwilę.

Początek to tradycyjne powitanie krótkie wszystkich obecnych i na start bardzo dynamiczna i dobrze przeprowadzona prezentacja Rafała Pluteckiego szefa Google Campus Warsaw. Ogólnie krótko, konkretnie i na temat, pokazany rynek Startupowy w Polsce.

Jak u Hitchcocka po tym dynamicznym starcie napięcie jeszcze bardziej wzrosło przy kolejnym punkcie konferencji jakim były prezentacje polskich startupów i opisów ich problemów z jakimi się borykają.
Z tej części konferencji nasuwają mi się takie wnioski:

  • Firmy nie umieją się zaprezentować
  • Problemy jakie były opisywane przyprawiają o gęsią skórkę
  • Mamy naprawdę świetne pomysły i świetnych ludzi w biznesie

Niech ktoś nauczy ludzi powerpointa

Poza jedną przygotowaną w sposób profesjonalny prezentacją, wszystkie inne to jakiś koszmar. Prezentacyjny Armageddon. Jeśli oglądam ciekawy pomysł na prezentacji robionej chyba w MS Office 97 lub wcześniejszej, to naprawdę muszę mieć dużo samozaparcia, żeby chcieć to oglądać. Na szczęście miałem, zdusiłem w zarodku moje wewnętrzne, wrzeszczące z przerażenia, poczucie estetyki, skupiając się na pokazywanych pomysłach i projektach.

bad

Niech ktoś pomoże startupom

To coś co mnie najbardziej dziś przeraziło. Opisywane problemy to gotowe scenariusze na bestsellerowe thrillero-horrory. Choć pewnie jakby za te historie wziął się Bareja powstawałyby kolejne wersje Misiów czy Alternatyw 4.
Od złośliwych urzędników, poprzez zalatujące PRLem przepisy prawne po bezsensowne procedury konieczne do przejścia z najdrobniejszą nawet pierdołą, to w skrócie największe bolączki polskich biznesów. Powiem tak. Jeśli masz super pomysł i chciałbyś założyć startup wiedz, że musisz mieć:

  • determinację jak Koziołek Matołek w poszukiwaniu Pacanowa
  • upór jak Osioł ze Shreka
  • oporność na ciosy jak Tom z bajki „Tom i Jerry”

Chyba, że jesteś Alibabą i masz 40-stu rozbójników, wtedy posyłasz rozbójników i oni załatwiają co trzeba i z kim trzeba.

I nie ma tak, że ktoś Ci pomoże.

Jednego możesz być pewien. Jeśli cokolwiek może być zinterpretowane na Twoją niekorzyść na pewno tak właśnie zostanie zinterpretowane.

Właśnie te rzeczy były adresowane jako największe bolączki innowacyjności w Polsce. Samo traktowanie ludzi myślących „w poprzek”, którzy mają szansę zrewolucjonizować rynki globalne, jak potencjalnych przestępców potrafi wyssać resztki energii z człowieka.
Jeśli na tym polu nic się nie zmieni, a polski biznesmen nie zacznie być pokazywany jako ktoś kto generuje miejsca pracy i pomaga innym, może to być naszym największym wyzwaniem i największą naszą bolączką na najbliższe lata. Zmiana mentalności jest kluczowa, jeśli jako kraj mamy cokolwiek znaczyć w nadchodzącym świecie opartym o nowoczesne technologie.
Inna sprawa, że na wizerunek biznesmena krwiopijcy zapracowano sobie latami afer i ujawnianiem tak zwanych wyzysków najtańszych sił roboczych. Choć to promil działalności gospodarczych, tego typu historie stanowią świetną pożywkę dla tabloidów, a te jak wiemy potrafią kreować „gniew ludu”

help

Niech ktoś mnie uszczypnie

Na koniec coś co mnie naprawdę podbudowało. Naprawdę. Serio Serio.
Przysłuchując się wystąpieniom prelegentów, którzy opisywali swoje pomysły jestem tym naprawdę podbudowany. Polska myśl techniczna, polskie pomysły biznesowe mają się naprawdę dobrze. Jeśli by tylko pomóc im się rozwinąć to naprawdę możemy zadziwić świat na wielu różnych polach, także tych najbardziej rozwojowych i najbardziej zaawansowanych technologicznie.
Polacy nie mają się czego wstydzić. Ba! Tego typu konferencje powinny być na żywo transmitowane w telewizji. Może słuchając o naszych nowatorskich i unikalnych na skalę światową pomysłach, zapomnielibyśmy choć na chwilę o tym naszym polskim piekiełku z wybrykami kiboli w tle. Polska to nie tylko kibole, fanatycy religijni czy Smoleńsk. Polska to też wizjonerzy ze wspaniałymi pomysłami jakie realizują, i którym powinno się pomóc osiągnąć cel wszelkimi możliwymi środkami.

wow

Byli też i politycy

Chciałbym móc tu napisać, że politycy także wykazali się, przybyli, byli merytoryczni i przygotowani. Naprawdę chciałbym tak napisać, żeby nie powielać tych od lat zakorzenionych stereotypów polityka, leniwego, niezorientowanego i niekonkretnego w swoich wypowiedziach. Niestety nie da się, tak więc nie pozostaje mi nic innego jak powielić panujące w społeczeństwie stereotypy.

Na początek – zaraz po wystąpieniach startupów opisujących swoje problemy – wystąpiła Pani Jadwiga Emilewicz Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Rozwoju. „Cóż mogę powiedzieć…” jak mawiał mój dobry znajomy. Słowa, słowa, słowa. Jakieś tam słowa padały. Pani Jadwiga opowiadała przez 15 minut o powoływaniu kolejnych ciał doradczych, kolejnych nadsekcji w ministerstwach… ogólnie całość jej wypowiedzi można zamknąć zdaniem: „Trzeba robić tak, żeby było lepiej”.

Z jednej strony to nawet zabawne było. Wiecie, z jednej strony biznes. Ludzie konkretni, z konkretnymi problemami i propozycją konkretnych rozwiązań. Nawet jeśli nie do wdrożenia to przynajmniej do przedyskutowania… i z drugiej strony politycy ze swoim wodolejstwem. I śmieszno i straszno. Dwa kompletnie różne światy, dwa bieguny rozumowania i postrzegania świata, a w środku Cezary Kaźmierczak próbujący to jakoś zbliżyć do siebie.

Tak sobie porozmawialiśmy o tych problemach, o tym jak to planuje się jak będzie dobrze dla startupów w Polsce a i tak skończy się na walce o InVitro, Gender czy o pomnik na Krakowskim Przedmieściu. (Nawiasem mówiąc, widziałem przechodzącego Marka Jurka. Na oko – smutny, zmęczony życiem starszy pan. Co dziwi. Ktoś kto walczy o życie od poczęcia i osiąga „sukces” forsując skutecznie swoje pomysły w Sejmie powinien raczej tryskać energią a nie tak chodzić ledwo ledwo.)

Choć wniosek końcowy nie brzmi być może optymistycznie, uważam, że trzeba i organizować tego typu konferencje i chodzić na nie promując rozsądne zmiany w przepisach obowiązującego prawa i piętnując patologie. Bez umiejętnego lobbowania dobrych pomysłów pozostaniemy startupowym zaściankiem z ubitą u podstaw innowacyjnością Polaków. ZPP na tym polu robi bardzo dobrą robotę i chwała im za to. Niech działają tak dalej. Jeśli mnie zaproszą kolejny raz, z chęcią pójdę.

Wielcy nieobecni

Przyznam, że co nieco zaskoczyła mnie nieobecność kilku osób stale związanych z rynkiem startupowym w Polsce, którzy moim zdaniem, powinni byli być… być może nie mogli, być może coś innego im wypadło. Nie wnikam w powody, niemniej, moim zdaniem, na kolejne tego typu konferencje powinni się zgłaszać. Ich głos na pewno będzie się liczył i będzie ważny w toczącej się dyskusji.


Powrót

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *