view_column
menu

Jak uniknąć kłopotów przy realizacji strony internetowej?

Pewnego pięknego czerwcowego dnia Marek postanowił wyremontować swoją łazienkę. Zadzwonił do ekipy remontowej, umówił się na następny dzień i jak tylko przyszli, dał im kluczyki od mieszkania, mówiąc żeby robili swoje a on wyjdzie na spacer…
Anna, nowoczesna biznes woman, w ciągłym niedoczasie, oddała do naprawy samochód. Zaraz po wjechaniu na kanał wysiadła z samochodu i bez słowa poszła do pracy pozostawiając skonsternowanych pracowników stacji naprawczej. Po drodze wysłała jeszcze do kierownika warsztatu emaila z prośbą o jak najszybsze rozpoczęcie prac przy jej samochodzie…

Czy powyższe sytuacje brzmią niedorzecznie? Oczywiście tak.

Dlaczego więc tak często właśnie taki model pracy preferujemy w przypadku realizacji strony internetowej?

goal-without-a-plan

Geneza porażki

Co prawda nie ma jednego powodu porażki realizacji projektów, nawet jeśli będzie to zwykła strona internetowa, niemniej, poniżej przedstawiam listę najczęstszych przyczyn porażek. Choć należy pamiętać, że bardzo często „porażka” to wynik kilku czynników na raz występujących w mniejszym nasileniu lub większym. Tak jak w wielkich katastrofach jest to zawsze „nieszczęśliwy splot okoliczności”.

Tak więc. Do najczęstszych błędów doprowadzających do problemów z realizacją stron www zaliczam:

  • Niewłaściwe określenie celu – lub całkowity brak określenia celu. Po latach doświadczeń jak słyszę o projektach z sukcesem realizowanych w metodologii Agile ogarnia mnie pusty śmiech. Cel musi być określony i musi to być bardzo konkretny cel.
  • Niezrozumienie oczekiwań – to co klient mówi a co klient myśli, że dostanie to kwestia na oddzielny wpis na blogu. I uwaga! To nie wina klienta, że nie wie czego chce. To wykonawca ma obowiązek uświadomić klienta, łopatologicznie opisać a najlepiej wesprzeć wszystko makietą rozwiązania.
  • Niewłaściwa komunikacja – „przed katastrofą Titanica nie istniały żadne reguły, które nakazywałyby przekazywać odebrane wiadomości na mostek. Zależało to jedynie od dobrej woli radiooperatora… przez większą część czasu radiooperatorzy zajęci byli wysyłaniem wiadomości i życzeń od pasażerów, a nie ostrzeżeniami o górach lodowych. Z sześciu odebranych depesz (z ostrzeżeniem o górach lodowych – przyp. aut.) tylko jedna trafiła w ręce kapitana Smitha… zaś reszta krążyła pomiędzy oficerami a radiooperatorami.1
    Podobnie bywa z komunikacją przy realizacji stron internetowych. Niewłaściwe tytułowanie emialii, zbyt rozwlekłe korespondencje, niepotrzebne spotkania o niczym – to tylko nieliczne przypadki z rzeszy grzeszków jakie są popełniane w komunikacji elektronicznej czy telefonicznej.
  • Wchodzenie w kompetencje innych osób – chęć posiadania jak najlepszej strony internetowej jest w pełni zrozumiała. Niemniej… jeśli oddaję samochód do naprawy to nie mówię mechanikowi żeby zamontował świece o napięciu 11 V, natężeniu 5 A, rezystancji 0.9 Ohma i koniecznie z gwintem M 2×1,25. Nie mówię mu tego, bo tak po prawdzie nie interesuje mnie to. Tak jak samochód ma po naprawie jeździć, tak strona ma po zbudowaniu działać i spełniać swoje założenia biznesowe, marketingowe etc. Grafik nie potrzebuje niczego więcej poza briefem i siatką strony, informatyk nie potrzebuje niczego poza wymaganiami biznesowymi, projektem graficznym i chwilą spokoju.
  • Określanie terminu bez konsultacji – to jedna z częściej występujących przyczyn porażek. Ile to razy „przyciśnięci” na spotkaniu sprzedawcy podają termin realizacji strony www? Ci z mniejszym doświadczeniem podadzą go zawsze – czasem trzeba mocniej nacisnąć. Ci z większym doświadczeniem nie zrobią tego na spotkaniu NIGDY!
    Niezależnie od tego jak duże masz doświadczenie i ile stron już zrealizowałeś, jedyne co można określić na pierwszym spotkaniu, to informacja ogólna, że tego typu strony realizuje się zwykle 2-4 tygodnie… To wszystko co można zadeklarować. „Termin jest świętością”. Jakakolwiek deklaracja terminu musi być oszacowana wspólnie z wykonawcami stron.
  • Brak planowania – to bardzo poważny błąd, który jest bardzo często popełniany. Pamiętajmy, że w proces realizacji strony internetowej zaangażowanych jest przeważnie kilka osób. Bez właściwego rozplanowania prac i zadań do wykonania projekt może się ciągnąć naprawdę długo. Oczywistym jest, że 90% czynności – w przypadku strony www – będzie zawsze takie samo, nie zmienia to jednak faktu, że powinno się zawsze znać i ustalić plan realizacji. Dobrze jeśli i Klient zna ten plan i wie czego i kiedy się spodziewać. Zwłaszcza, że klient jest osobą, która bardzo często aktywnie uczestniczy w realizacji strony www.
  • Brak nadzoru – „Last byt not least”. Każdy nawet najmniejszy projekt internetowy – w tym strona www – powinien mieć osobę koordynującą całość prac. Dobrze jeśli będzie to osoba wyłączona z procesu jej tworzenia, to znaczy nie będzie grafikiem, informatykiem czy copywritterem. Bez obaw, nie oznacza to, że prosta strona internetowa postawiona na gotowym szablonie ma mieć dodatkowy etat Kierownika Projektu na całym okresie jej realizacji. Nie popadajmy w paranoję :). Dobry KP poradzi sobie z kilkoma równolegle prowadzonymi projektami średniej wielkości, i kilkunastoma drobnymi a’la strona www. Bez względu jednak na to – Kierownik Projektu powinien być, i scalać wszystko, nawet dla „prostej strony internetowej”.

Geneza sukcesu

Jak zatem sprawić, by przejść przez proces realizacji strony internetowej bez kłopotu, w zakładanym budżecie i terminie? Sprawa jest prosta:

  1. Określ wspólnie z wykonawcą cel
  2. Oczekuj spisania Twoich oczekiwań, makiety strony i propozycji rozwiązań jakie zostaną użyte
  3. Spisz plan działania z określeniem właścicieli zadań i terminów ich realizacji (plan zawsze jest elastyczny, co nie znaczy, że z góry powinieneś przyjąć realizację strony jedną z metod Agile. Agile unikaj jak wieczornych spacerów w Kielcach)
  4. Określ osoby kontaktowe – unikaj błędów komunikacyjnych.
  5. Nie wchodź w nie swoje kompetencje.
  6. Sprawdzaj postęp realizacji prac – nie nazbyt często.

Uwaga! Powyższe nie jest gwarantem bezstresowej realizacji projektu budowy strony internetowej. Jako osoba doświadczona powinieneś/powinnaś zdawać sobie sprawę z tego, że życie i tak Cię zaskoczy czymś, czego całkowicie nie przewidziano na początku. Dlatego tak ważne jest by odpowienio określać cel i planować działanie. Pracując w sposób nieokreślony i bez planu działań jako wykonawca narażasz się na ciągły stres i niepotrzebne nerwy. Narażasz też swoich klientów na niedotrzymanie terminu realizacji ich strony www.

Pamiętaj też, że to Ty jesteś ekspertem i Ty masz powiedzieć klientowi jak będzie wyglądał proces realizacji strony www, oraz co będzie potrzebne i na jakim etapie. Tak jak ekipa remontowa powie Ci jak będzie wyglądał remont łazienki i co masz kupić, tak jak mechanik samochodowy powie Ci co jest do naprawy i ile to będzie kosztować, tak Ty masz obowiązek poinformować klienta o tym jak wygląda proces budowy strony www. Robisz to w równym stopniu dla spokoju swojego jak i spokoju klienta.

Podobał Ci się ten tekst? Zapisz się do naszego newslettera.


michal-stachuraO autorze

Michał Stachura – Właściciel firmy Santri Michał Stachura (santri.eu) zajmującej się wsparciem graficznym i informatycznym firm, instytucji i agencji marketingowych. W przeszłości – współtwórca Systemu Bankowości Internetowej Alior Banku.
Od lat zajmuje się analizą biznesową i tworzeniem wymagań serwisów internetowych. Dociekliwy, dokładny i rzetelny. Stale rozwija swoją wiedzę na temat nowinek informatycznych, co ciekawsze znaleziska publikuje w cyklicznym newsletterze R&D jaki rozsyła do zainteresowanych osób.

Prywatnie – czterdziestolatek. Ojciec dwójki dzieci. Pasjonat szachów, koszykówki i dobrej muzyki.

— Źródła i przypisy —
1pl.wikipedia.org/wiki/RMS_Titanic

Related Post


Powrót

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *