view_column
menu

Pierwsze reklamy

Wszystko ma swój początek i koniec, choć w przypadku reklam tego drugiego nie jestem pewien. Chęć pokazania innym swoich umiejętności (dawni rzemieślnicy, artyści) i zachęcenia innych do „odpłatnego” korzystania z naszych produktów i usług była jest i będzie wpisana w naturę człowieka. Za każdym razem gdy coś sprzedajemy, gdy spotykamy kogoś kto chce zapłacić za coś co zrobiliśmy, zyskuje na tym, oprócz naszego portfela, także nasze ego 🙂

Nie sądzę żeby było w tym coś złego, dopóki nie przekroczy się w reklamach granicy gdzie zaczynamy innych oszukiwać. To jednak temat na wiele innych wpisów :). Tym razem zająłem się początkami reklam w podziale na różne media i sposoby dotarcia do „klientów”. Starałem się także dotrzeć do wersji cyfrowych reklam, choć nie zawsze jest to możliwe :(.

Osoby zainteresowane lekturą i posiadające wiedzę na temat innych archiwalnych reklam radiowych, prasowych, internetowych i telewizyjnych, proszone są o kontakt e-mail. Być może uda nam się stworzyć tutaj fajne archiwum oparte na sprawdzonych źródłach :). Tymczasem zapraszam do lektury tego co udało mi się ustalić. Reklamy dzielę na pierwsze reklamy na Świecie i w Polsce.

# Świat

  • Radio
    Pierwszą reklamę radiową, wyemitowano na falach nowojorskiej rozgłośni radiowej WEAF (obecnie WFAN). Emisja miała miejsce 18.04.1922 i reklamowała apartamenty Jackson Heights, Queens wybodowane przez firmę Queensboro Corporation. Inaczej mówiąc. Pierwszy na świecie, w radiu zareklamował się developer.
    Źródło: en.wikipedia.org/wiki/Radio_advertisement
  • TV
    Pierwsza reklama telewizyjna jest dość znana i nietrudno ją znaleźć na Youtube.
    Reklama została wyemitowana o 14:29, 01.06.1941 roku przed meczem bejsbola pomiędzy Brooklyn Dogers i Philadelphia Philles. 10-cio sekundowy spot reklamuje zegarki istniejącej do dziś firmy Bulova. Bulova zapłaciła za emisję reklamy… 9USD co uwzględniając inflację dziś oznaczałoby 154USD. Zważywszy na dzisiejsze ceny emisji reklam przed wydarzeniami sportowymi to był całkiem dobry deal 🙂

    Źródło: qz.com/721431/watch-the-first-tv-commercial-which-aired-75-years-ago-today/
  • Gazeta
    Za pierwszą reklamę w prasie uznaje się reklamę wydrukowaną 14.10.1612 w Paryskiej gazecie „Journal General d’Affiches”. Trzeba jednak pamiętać, że już wcześniej pojawiały się formy, które można nazwać reklamami jak chociażby angielska „reklama” prasowa będąca wskazówkami dla duchownych dotyczących Wielkanocy. Niestety nie udało mi się odnaleźć jak taka reklama wyglądała. Nie wiem czy w ogóle jest gdzieś zachowany egzemplarz, który mógłby to potwierdzić.
    Źródło: https://prezi.com/o5fm-ncjjtbc/historia-prasy/
    Zaś pierwsza reklama prasowa, do której udało mi się dotrzeć, i która ma swój cyfrowy obraz, to reklamy z 15.06.1836 wydrukowane w Paryskiej „La Presse”
    Mamy tu reklamy ubezpieczeń, medykamentów, pracy no i oczywiście „moutarde blanche depurtative” czyli musztardy z białej gorczycy 🙂
    Źródło: andreas.com/the-first-newspaper-ads/Początki reklamy prasowej, tak postrzegamy obecnie, uzależnione były w dużej mierze od możliwości technicznych maszyn drukarskich. O ile teksty pisane, reklamowały produkty już w zamierzchłych czasach, o tyle graficzne reklamy prasowe pokazały się znacznie później. Jak widać początki reklam drukowanych były ciekawe:
    Więcej na: pl.pinterest.com/ramvicrod/vintage-newspaper-ads/
  • Internet
    Podobnie jak z prasą tak i w internecie na początku pojawiły się reklamy tekstowe. Wynikało to z ograniczeń sprzętowych (wolny i drogi transfer danych) oraz programowych (pierwsze przeglądarki nie obsługiwały wyświetlania grafik). Dopiero wypuszczona w 1993 roku przeglądarka Mosaic wyświetlała obrazki na stronie internetowej. Z możliwości tej formy contentu jako przekazu reklamowego skorzystał jako pierwszy magazyn Wired, który na swojej stronie umieścił taki oto banner:
    Klikając go, użytkownik był przenoszony do poniższej podstrony, którą z powodzeniem możemy nazwać pierwszym Landing Page’m w historii internetu 🙂

    Źródło: thefirstbannerad.com/

# Polska

W Polsce, sytuacja wyglądała nieco inaczej. Ogólnie byluśmy

  • Radio:
    W przypadku radia pewności nie ma. Mimo wielu artykułów stwierdzających to jako pewnik, nie udało mi się tego potwierdzić u źródła. Przyjmuje się, że pierwszą reklamą w polskim radiu była nadana reklama na falach radia Mercury w dniu 03.05.1927 roku. Chcąc to potwierdzić udało mi się dotrzeć do pani Joanny Kardysz-Dyc z Radia Poznań, która potwierdziła, że najprawdopodobniej, pierwszą reklamą wyemitowaną w radiu na ziemiach polskich była reklama świec Alfreda Okoniewicza.

    Ma Pan rację, po raz pierwszy w dziejach naszej radiofonii nadano z Katedry na Ostrowie Tumskim transmisję nabożeństwa a anegdota głosi, że to podniosłe wydarzenie poprzedziła reklama – Najtaniej i najlepsze świece kupić można u Alfreda Okoniewicza na ulicy Tęczowej).
    Joanna Kardasz-Dyc Dyrektor marketingu Radia Poznań

    „Anegdota” to jeszcze nic pewnego, no ale każda anegdota ma ponoć w sobie ziarenko prawdy 🙂
    Nie udało mi się niestety dotrzeć do zapisu audio tejże reklamy. Na osłodę pozostaje sygnał wywoławczy z tamtego okresu

  • TV
    Powszechnie przyjmuje się, za pierwszą, reklamę prusakolepu. No cóż może to i pierwsza reklama po 1989 ale z pewnością nie pierwsza reklama telewizyjna. Ta została nadana już w 1958 roku. Dżin uwolnił się z butelki znacznie wcześniej niż prusakolep

    Pierwsza polska reklama TV

    Źródło: tvp.pl/retro/galeria

    Niektóre źródła podają też, jako pierwszą, reklamę z 1956 roku, niemniej nie była to w moim odczuciu reklama sensu stricte, a jedynie „reklamowo” przygotowany materiał Polskiej Kroniki Filmowej. (Źródło: deser.gazeta.pl)

  • Gazeta
    O ile pierwszą gazetę w Polsce wydano już w 1661 roku, to pierwsze reklamy prasowe, takie które faktycznie można nazwać reklamami, znajdujemy dopiero w latach 36-37 ubiegłego wieku.


    Źródło: pl.wikipedia.org/wiki/Reklama
    Technika pozwalała już wtedy na stosowanie grafik w druku gazet, tak więc i reklamy z tego okresu zachęcały nie tylko treścią ale też i ciekawymi rysunkami.
  • Internet
    Badania trwają.
    Na dziś, nie udało mi się ustalić wiarygodnej informacji na temat pierwszej polskiej reklamy internetowej. Do takich możemy zaliczyć mailingi wysyłane z darmowych kont wirtualnej polski. Tam też najprawdopodobniej został wyemitowany pierwszy banner reklamowy w formie graficznej.
    Potwierdzam to jeszcze z wirtualną polską i jeśli będą mogli to potwierdzić z pewnością się tym podzielę w tym wpisie.

Podobał Ci się ten tekst? Zapisz się do naszego newslettera.


michal-stachuraO autorze

Michał Stachura – Właściciel firmy Santri Michał Stachura (santri.eu) zajmującej się wsparciem graficznym i informatycznym firm, instytucji i agencji marketingowych. W przeszłości – współtwórca Systemu Bankowości Internetowej Alior Banku.
Od lat zajmuje się analizą biznesową i tworzeniem wymagań serwisów internetowych. Dociekliwy, dokładny i rzetelny. Stale rozwija swoją wiedzę na temat nowinek informatycznych, co ciekawsze znaleziska publikuje w cyklicznym newsletterze R&D jaki rozsyła do zainteresowanych osób.

Prywatnie – czterdziestolatek. Ojciec dwójki dzieci. Pasjonat szachów, koszykówki i dobrej muzyki.

comment Brak komentarzy

Ekspert do spraw Instagrama

Michał Sadowski, którego szanuję1 za to co pisze i jak działa w internecie, zapytał niedawno na swoim profilu Facebook o opinie w zakresie instagrama. Dokładniej, chodziło o kwestię pewnego użytkownika, którego liczba śledzących z dnia na dzień gwałtownie przyspieszyła.

Czytaj dalej…

comment Brak komentarzy

Jaki papier wybrać? Spis głównych parametrów papieru jaki wpływa na jakość Twoich wydruków

Dzisiejszy wpis będzie o najważniejszych rzeczach jakie wybieramy podczas decydowania jak będą wyglądać nasze wizytówki, papier firmowy, teczki konferencyjne i inne materiały firmowe jakich używa się w biznesie. Bywa, że od różnych opcji i możliwości możemy dostać zawrotu głowy, dlatego postanowiłem przybliżyć nieco podstawowe pojęcia jakimi operują drukarnie i wyjaśnić je w sposób zrozumiały.

Czytaj dalej…

comment Brak komentarzy

Nacjonalizm w reklamie

Uff udało się napisać całkowicie nieclickbaitowy temat wpisu. Czymże jest bowiem prosty i niezwracający na siebie uwagi tytuł „Nacjonalizm w reklamie”???
W pogoni za klikalnością właśnie, dostrzegam w polskim świecie blogowym coraz więcej wysiłków związanych z wymyślaniem tytułu, niestety z coraz bardziej miernymi efektami. Przede wszystkim powoli przestaje to już na ludzi działać (i bardzo dobrze), po drugie – nad czym ubolewam – niejednokrotnie wprowadza ludzi w błąd i po trzecie, bardzo rzadko chwytliwy tytuł idzie w parze z równie ciekawą treścią artykułu. Zupełnie tak jakby wymyślenie tytułu wyczerpywało kompletnie zasoby intelektualne blogera, którego stać już dalej tylko na powtórzenia, ogólniki czy kopiowanie treści z zagranicznych serwisów.

Tak więc pozostańmy przy naszym niewyróżniającym się tytule „Nacjonalizm w reklamie”, w którym (dla niepoznaki) opiszę to, jak postrzegam zjawisko z jakim się spotykam w różnych odsłonach polskich marek, które mniej lub bardziej udanie flirtują z nacjonalizmem.

Czytaj dalej…

comment komentarze 2

#5 elementów, które zatrzymają odbiorcę na twojej stronie www!

Poszukiwanie idealnej strony internetowej to wyboista droga. Czasem ktoś nam coś „wciśnie”, a czasem każe wybierać spośród miliona propozycji. I bądź tu mądry! Im więcej chcemy przekazać, tym bardziej pogrążamy się w chaosie. Zbyt wiele informacji, zbyt dużo grafiki, zbyt wiele pomysłów, które mają przyciągać. Efekt? Wrażenie, że na twojej stronie dzieje się wszystko i NIC.

W tym wpisie damy wam #5 przykładów stron www, które naszym zdaniem: 1. Potrafią zatrzymać użytkownika, 2. Dają jasny przekaz informacji, 3. Naprawdę sprzedają!

Mamy nadzieję zbudować mini-kompendium żelaznych zasad, których trzeba przestrzegać, żeby stworzyć funkcjonalną, designerską, przejrzystą stronę internetową. Pokażemy wam, że nie zawsze oczywiste rozwiązania dają efekt, a co najważniejsze: najpierw musicie znać CEL i mieć odpowiednie treści, a dopiero potem rozpisywać swoje wizje. I co ciekawe: przekonamy was, że nie zawsze strony oparte na WordPressie są dobrym rozwiązaniem.

#1 Klimat robi robotę

Na stronie, zaprojektowanej z myślą o stworzeniu odpowiedniego klimatu, klient zatrzyma się na chwilę, bo będzie mu… całkiem przyjemnie. Rolę gra tu każdy detal, dedykowany nie tylko branży, ale tej jednej, konkretnej firmie. Za przykład niech posłuży smakowita strona, którą mieliśmy okazję realizować – czyli witryna piekarni. Co będzie tu najważniejsze? Kolory, prostota, ciepło, skojarzenia, jakie wzbudza w nas ulubione pieczywo. Każdy element, począwszy od tła, przycisków, poprzez zdjęcia, czcionki, a skończywszy na tym, co najważniejsze – logotypie, musi ze sobą grać. Możecie wyobrazić to sobie na zasadzie dobrze prosperującej maszyny, ale również: zespołu jazzowego, w którym każdy muzyk odgrywa ważną rolę. Muszą pilnować się nawzajem, prawda?

piekarnia-1

Czy wyobrażacie sobie stronę Centrum Prawa Żywnościowego utrzymaną w stylizacji witryny piekarni? Tu klimat musi być chłodniejszy, wskazujący na profesjonalizm, elegancję, wiedzę w zakresie tematu. Tak to działa!

cpz-2

#2 Treść musi mieć sens

Strona kancelarii prawnej, którą pokazaliśmy wyżej, to wyzwanie. Dlaczego? Bo trzeba było połączyć minimalizm z dużą ilością treści. Tak, można pogodzić jedno z drugim, uzyskując ład, porządek i przestrzeń, po której możemy swobodnie „wodzić” wzrokiem. Aby więc zatrzymać użytkownika potrzebne będą:

1. Dobrze napisane treści, które nie są laniem wody, ale niosą ze sobą ważną, ciekawą informację.
2. Rozlokowanie treści w taki sposób, aby można było zagarnąć ją wzrokiem już w pierwszych kilka sekundach.

Im mniej treści, tym lepiej, ale nie kierujmy się jedynie wyrzucaniem wszystkiego, co chcieliśmy przekazać! Poprzez grafikę, czcionki i kolory WSZYSTKO można poukładać w spójną całość.

#3 Element zaskoczenia

Dwa powyższe punkty to absolutny „must have”, bez którego nie ruszysz z miejsca. Jeżeli jednak zależy ci, aby Klient naprawdę zainteresował się twoją witryną, możesz go zaskoczyć. Czym? Pierwszym wrażeniem i koncepcją. Jak wyobrażacie sobie stronę fotografa ślubnego? Liczycie na młodą parę i plenery? W 90% przypadków tak, ale zobaczcie, jaką perełką jest witryna jessmarksphotography.com.au.

jesss

Na jej widok od razu poprawia się humor, a samo przeglądanie dedykowanych, specjalnie zaprojektowanych grafik, daje wrażenie ogromnego profesjonalizmu i pieczołowitości. Jednak przygotowanie takiej strony także ryzyko ryzyko: trzeba się nieco wysilić, aby przejrzeć portfolio, a to, co najważniejsze, czyli zdjęcia, zostało ukryte. W tym wypadku jednak ryzyko się opłaciło, a strona jest fantastyczną, stylową wizytówką. Całość zgadza się też z naszym punktem nr #1. Kolory są delikatne, cukierkowe, romantyczne – dokładnie takie, jak ślub!

Czasem koncept nie będzie się wiązał jedynie z grafiką, ale określeniem, co jest NAJWAŻNIEJSZE w twojej firmie? Usługi? Czyjaś wiedza? A może po prostu ludzie, którzy łączą jedno i drugie? Zobaczcie, jak wyeksponowanie ludzi na pierwszym planie może przykuć uwagę odbiorcy! Ma się ochotę dowiedzieć o chłopakach nieco więcej, prawda?

strona www

#4 Korzystaj z dobrodziejstw techniki…

…Ale zawsze z umiarem. Zanim zadecydujesz, co na twojej stronie ma się „ruszać”, zapytaj projektanta, czy będzie to funkcjonalne, czy nie spowolni strony i nie przytłoczy treści. Niemniej, zachwyt nad nowoczesnymi rozwiązaniami może polepszyć twoje wyniki sprzedażowe. Zerknijcie, jak świetnie radzi sobie strona Harvard UniversityGraduate School of Design. Żeby uzyskać ważne informacje, trzeba nieco „poszukać”, ale to zamierzone działanie, a działająca i kooperatywna strona nie męczy, ale intryguje.

san2

#5 Uwaga tkwi w szczególe…

…tak, jak przysłowiowy ‚diabeł’. Zadbaj, aby każdy element na stronie działał. Formularz kontaktowy, „doradca klienta”, slider, linkowanie, wersja mobilna. Ta ostatnia jest może nawet ważniejsza od wersji na komputer: musi być równie funkcjonalna i atrakcyjna!

fot1
Każda strona, o której pisaliśmy, ma swoją specjalnie przygotowaną wersję mobilną!

Wspomnieliśmy jeszcze o WordPressie. Dlaczego nie warto opierać ważnych projektów na tym silniku? Pisaliśmy już o tym na naszej stronie firmowej przeczytaj. Od czasu publikacji wpisu niestety niewiele się zmieniło w tym zakresie a jeśli już to na gorsze. Niedługo przygotujemy obszerniejszy raport na ten temat z podaniem alternatywy dla WP. Tymczasem zapamiętajcie że liczy się tylko to, co:

1. Jest zaprojektowane DLA TWOICH potrzeb. Dedykowany CMS to gwarantuje!
2. Daje bezpieczeństwo i działa na medal.
3. Nie jest szablonowe!

Stwórz ciekawą, przejrzystą, funkcjonalną i działającą bez zarzutu stronę, a użytkownicy będą na nią wracać!


Podobał Ci się ten tekst? Zapisz się do naszego newslettera.


danuta-awolusiO autorce

Danuta Awolusi – copywriterka, redaktorka. Pisarka i wokalistka gospel, zakochana w muzyce.

comment Brak komentarzy

Votek, votek coś poszło nie tak!

Nie milkną echa i wypowiedzi ekspertów dotyczące niedawno przeprowadzonej akcji marketingowej firmy Reserved, w której to ładna dziewczyna szukała swojego chłopaka z Polski. Bardzo dobry tekst na ten temat napisał Jacek Kotarbiński, polecam.

Pomocy! Po zamachu w Londynie, zaginął nasz syn.

Powtarzał się nie będę, zgadzam się z Jackiem i jego podejściem, powiem może co o tym myślę jako przeciętny zjadacz chleba człowiek, który polskiego marketingu generalnie nie lubi ze względu na przaśność reklam jakie dochodzą z każdej strony. W przypadku kampanii z Votkiem nastąpiło chyba przelanie czary goryczy z kilku powodów.

Czytaj dalej…

comment Brak komentarzy

Strona www – 8 powodów, dla których mniej znaczy więcej

Strona internetowa jest jak dowód osobisty albo karta kredytowa. Każdy musi lub pragnie ją mieć. Każdy twórca, przedsiębiorca, usługodawca, handlowiec. To nie jest trudne, ale wymaga jednej rzeczy: pokory. Względem czego? Wiedzy innych. Dobrze przygotowana strona www pozwoli sprzedawać twoje usługi i budować twoją markę. Słaba witryna może zniszczyć twój wizerunek i osłabić biznes. Co więc kryje się pod informacją, że mniej znaczy więcej?

Czytaj dalej…

comment Brak komentarzy

Pozycjonowanie stron internetowych – nowa usługa Santri

2 025 951 – tyle mamy w Polsce domen zarejestrowanych przez NASK1, a są to tylko te domeny z końcówką .pl. To bardzo duża liczba potencjalnych naszych konkurentów, którzy tak jak my, chcą być widoczni w Internecie i pokazywać się w wynikach wyszukiwania Google. Co ciekawe, wiele firm ma kłopot ze zrozumieniem podstawowych pojęć związanych z pozycjonowaniem strony internetowej, co nie pomaga im jak już zaczynają szukać kogoś od pozycjonowania.

Brak podstawowej wiedzy może doprowadzić do sytuacji, gdzie trafimy na firmy, które mogą stosować rzeczy nieetyczne, nieuczciwe a przede wszystkim niebezpieczne dla naszej strony internetowej i jej pozycji w wynikach wyszukiwania.

Wpis ten ma na celu w sposób bardzo krótki, i mam nadzieję treściwy, odpowiedzieć na trzy najczęściej pojawiające się pytania na jakie trafiamy. Nie jest to wpis techniczny rozpatrujący zawiłości związane z pozycjonowaniem. Na zagadnienie pozycjonowania spojrzymy okiem biznesmena rozpatrującego możliwość takiej formy promocji swojej firmy.

Czytaj dalej…

comment Brak komentarzy

6 powodów, dla których ulotka sprzeda Twój produkt!

Jakie znasz narzędzie marketingowe, które sprzeda twój biznes? Wszystko kryje się w magicznym słowie „reklama”. Coraz częściej, zmartwieni konkurencją i wybrednością klientów, szukamy niestandardowych rozwiązań. Żywy obraz, media społecznościowe, inwestycja w adwords. To ma sens, ale warto również zwrócić się w stronę czegoś, co dobrze znamy: my i klienci. Podsuwamy wam sześć powodów – sprawdzonych przez naszych klientów i nas samych, dla których ulotka będzie sprzedawała wasz biznes. Nie wierzycie?

Czytaj dalej…

comment Brak komentarzy

Ulotka, czyli twój osobisty posłaniec

Różne są szkoły marketingu, a techniki sprzedaży spędzają sen z powiek. Czy na pewno wszystkie opanowałeś? Czy sprzedasz swoje usługi, czy znajdziesz klientów? W myślach szukasz rozwiązań, które zaskoczą, przyciągną i czasem… przestajesz brać pod uwagę to, co jest proste! A przecież ludzie kochają prostotę: to ona przekazuje trudne rzeczy w sposób zrozumiały, prawda?

Czytaj dalej…

comment Brak komentarzy